Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2014

Pure Jatomi Fitness


Mam przyjemność przedstawić kolejną firmę po EXEL i ICEBUG, która zdecydowała się na wsparcie mojej osoby. Jest nią największa w Polsce sieć klubów fitness PURE JATOMI FITNESS.


Mam to szczęście, że mogę współpracować ze sponsorami, w których naprawdę wierzę i których lubię, a dodatkowo podoba mi się kierunek w jakim te firmy zmierzają. Rozpoczęcie współpracy z tak dużą firmą jak PURE JATOMI FITNESS to dla mnie duże wyróżnienie i ukłon w kierunku rynku Nordic Walking. Jestem przekonany, że dzięki zróżnicowaniu moich codziennych treningów, umiejętnościami i doświadczeniem, jakim mogą mnie wesprzeć trenerzy personalni moje wyniki będą jeszcze lepsze.
To naprawdę super sprawa mieć tak znane, kompetentne i solidne firmy u boku podczas mojej sportowej przygody.

Zachęcam do odwiedzenia strony www.jatomifitness.pl oraz profilu FB facebook.com/purekatowice

A teraz KONKURS! Do wygrania miesięczny karnet do klubu fitness PURE JATOMI w Silesia City Center. Aby go otrzymać należy odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego to właśnie Tobie przydałby się ten karnet?
Sposród nadesłanych odpowiedzi jury w składzie: ja, ja i ja :) wybierze zwycięzce bądź też zwyciężczynię.
Odpowiedzi proszę nadsyłać do północy 16 lutego 2014 na adres e-mail: karol.schroder@gmail.com



wtorek, 28 stycznia 2014

Exel Curve Pro World Cup - TEST 2.0


Po 6 miesiącach użytkowania postanowiłem napisać jeszcze parę słów o tych kijach.
Zacznę od ich zużycia ... buciki ochronne po pół roku nadal w całkiem niezłym stanie! ... groty nienaruszone, a jak widać po mojej ilości startów i treningów ... kilometrarz mają bardzo duży.

Bieżnika już nie ma ale na asfalcie daje jeszcze radę

Grot nadal ostry
Rękawiczki World Cup też są w doskonałej kondycji, a ja w końcu się do nich przekonałem. W poprzednim teście nie byłem nimi zachwycony, ale teraz możliwości jakie oferuje regulacja w każdej płaszczyźnie to coś wyjątkowo wygodnego.

Słynna rękawiczka World Cup
Jedynie, gdzie widać ślady zużycia to na korkowych rękojeściach, co wynika tylko i wyłącznie z mojego dość mocnego trzymania kijków, i wszystkie inne modele kijków z korkową rękojeścią, bez względu na firmę, i cenę, po pewnym czasie wyglądają u mnie tak samo, i wymagają wymiany.

Warstwa korka jest już odrobinę przetarta
O komforcie użytkowania pisałem już wcześniej ... i w tej kwestii nic się nie zmieniło. Natomiast siła przyzwyczajenia do "wygiętych" kijków jest ogromna ... to, że w pierwszym momencie nie odczuwa się dużej różnicy w porównaniu z klasycznymi  kijkami też już pisałem ... ale po 6 miesiącach intensywnego marszu Nordic Walking zmiana kijków na inne jest dość "bolesna". Jakiś miesiąc temu wziąłem na spacer kije SWIX CT3 Carbon 80 ... naprawdę świetny sprzęt i mam do nich ogromny sentyment ale okazało się, że to już nie to samo.





Teraz już wiem, że firma EXEL produkując model Curve Pro zmieniła już na zawsze oblicze Nordic Walking i, że za kilka lat klasyczne proste kije odejdą do lamusa, a My będziemy na nie patrzeć z sentymentem, i uśmiechem na twarzy niczym na relikt z poprzednej epoki.

Z pełną ofertą firmy EXEL można zapoznać się na stronie SPORTPOLAND.PL


niedziela, 8 grudnia 2013

III Panewnicki Dziki Bieg - Finał


Na 5 minut przed ostatnim Dzikiem w tym roku
Dzisiaj zakończyła się III edycja popularnego "Biegu Dzika". Udało mi się wziąć udział w 8 z 12 startów, dzięki czemu otrzymałem pamiątkową statuetkę. Po raz kolejny zmierzyłem się na trasie z Maćkiem Majcherczykiem ... i znowu był dla mnie poza zasięgiem, zdecydowanie lepiej rozłożył siły i był na mecie jakieś 2 - 3 minuty przede mną. Gratulacje Maćku - jesteś ostatnio nie do pokonania. Ku mojej radości na trasie pojawił się również Marcin Hałas (doskonały górski zawodnik), który wraca do formy po operacji kolana i który przez cały następny rok będzie ścigał się ze mną w kategorii M30 ... będzie się działo :-)

Moje trofeum
Podsumowując to wszystkie 8 startów uważam za udane, widać jak miesiąc po miesiącu moje czasy są coraz lepsze. To tak naprawdę na tej trasie uczyłem się i nadal się uczę jak dobrze technicznie chodzić z kijami. Trasa jest przecież bardzo wymagająca i w zależności od pór roku bardzo się zmienia. To również tutaj poznałem wielu wspaniałych biegaczy i kijkarzy, osoby które podziwiam i od których tak wiele się nauczyłem przez ten rok. To na Dziku pierwszy raz miałem okazję maszerować z medalistami mistrzostw Polski i Świata. Uwielbiam tutaj być i pokonywać każdy metr tej trasy, w dużej mierze to również zasługa panującej na "Dziku" atmosfery i wspaniałej organizacji, August wraz z żoną Krystyną i całą drużyną robią naprawdę kawał wspaniałej roboty i mam nadzieję, że starczy im sił i chęci na przeprowadzenie kolejnych edycji. Chciałbym w przyszłym roku być tutaj tak często jak to tylko będzie możliwe i po cichu liczę, że terminy 2014 nie będą kolidowały z Pucharem Polski, w którym bardzo chciałbym wystartować. Teraz pozostaje już tylko czekać na pierwszy start IV edycji, który ma nastąpić 26 stycznia ale podobno już z odrobinę zmienionym regulaminem. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać na pokonanie kolejnych Dzikich kilometrów.

Z Anią i Jarkiem
Był to również start, w którym na poważnie miały okazję się sprawdzić buty Icebug PHYTO2 BUGrip. Trzymały się trasy idealnie, zero jakiegokolwiek poślizgu, na koniec po 20 km leśnej trasy żadnych śmieci w butach ... po prostu super :-) ale cały test tych butów opublikuję na początku stycznia, bo jak na razie mają na liczniku tylko 80 km.

I na koniec moje "dzikie" statystyki:

starty: 8/12
okrążenia: 32
dystans: 156 km 224 metry
czas: 18:55:31

Miejsca i czasy:

styczeń - II miejsce, 02:30:18
luty - I miejsce, 02:29:50
marzec - II miejsce, 02:23:39
kwiecień - III miejsce, 02:22:30
maj - I miejsce, 02:20:30
sierpień - I miejsce, 02:12:13
listopad - II miejsce, 02:19:12
grudzień - II miejsce, 02:17:16

Widzimy się 26 stycznia o godzinie 11:00 na inauguracji IV edycji Dzika. Obecność obowiązkowa.

niedziela, 17 listopada 2013

Listopadowy Dzik


O tym cyklicznym biegu w lasach Panewnickich napisano już chyba wszystko ... zatem rozpisywać się nie będę. I tym razem było tak jak być powinno ... ponad 400 osób na starcie, w tym 56 osób z kijkami, super organizacja, piękna pogoda ... lepiej być nie mogło ... chociaż w sumie mogło, bo zająłem dzisiaj drugie miejsce :p po wspaniałej walce z Maćkiem Majcherczykiem.



A już 8 grudnia ostatni "Dzik" w tym roku i tym samym nastąpi zakończenie III edycji wraz z rozdaniem nagród dla najwytrwalszych zawodników.

poniedziałek, 11 listopada 2013

XX Bieg Niepodległości


Rok temu pojawiłem się na tym biegu jako kibic, pogoda była piękna, świeciło słoneczko, było ponad 15 stopni ... dzisiaj, gdy dojechaliśmy razem z Łukaszem, Anetą i Bogusią do Rudy Śląskiej ... było zmino i dość nieprzyjemnie. Na szczęście pogoda nie popsuła nam dobrej zabawy i świetnego występu. Na linii startu pojawili się jedni z najlepszych zawodników w kraju ... Krzysiu Duda, Roman Huzior, Leszek Mielcarek, Ryszard Kłyś ... co tylko jeszcze bardziej podkręciło atmosferę :-)

Z Łukaszem przed startem
Gdy wystartowaliśmy ruszyłem mocno, ale zablokowałem się za wolniejszymi biegaczami i straciłem parę cennych metrów ... i spadłem na 6 miejsce, po pierwszym kilometrze troszkę się zluzowało i złapałem swoje tempo. Chwilę później zauważyłem z przodu na 3 miejscu biegnącego kijkarza ... więc krzyknąłem żeby zwrócić mu uwagę ... potem zrobił to Krzysiu i Roman ... ale to nic nie dało ... postanowiłem skupić się na swoim marszu. Po pierwszym okrążeniu byłem nadal na 6 miejscu ... do końca niecałe 3 km więc postanowiłem przyspieszyć na maksa ... przesunąłem się na 4 pozycję i jakieś 200 metrów przede mną ten "biegacz" ... zobaczyłem, że słabnie ... na jakieś 700 metrów przed metą byłem już na jego plecach idąc tylko metr z tyłu ... nie wyprzedzałem tylko szedłem krok w krok ... gdy doszliśmy na bieżnię boiska na 150 metrów przed końcem wyprzedziłem i przyspieszyłem (wiedziałem, że "biegacz" na boisku przed wszystkimi kibicami i organizatorami nie zaryzykuje biegu) i ukończyłem marsz na 3 miejscu. Biorąc pod uwagę, jak mocni zawodnicy pojawili się na starcie, jestem bardzo zadowolony z tego wyniku, jeszcze pół roku temu nie miałbym żadnych szans żeby nawiązać z nimi walkę, a teraz jestem w stanie wywalczyć podium. Jest duży postęp, który motywuje mnie do jeszcze większej pracy.

Jeszcze kilka słów o organizacji ... August Jakubik ze swoim zespołem znowu wykonali kawał świetnej roboty ... wszystko odbywało się, co do zaplanowanej minuty, było bardzo dużo nagród rozlosowanych wśród uczestników ... i co mnie najbardziej zaskoczyło ... gdy pojawiłem się w biurze zawodów ... zapisuję się ... chcę płacić i tutaj niespodzianka ... start Nordic Walking jest za darmo. Takie cuda tylko u Augusta :-)

Ps. Użyłem terminu "biegacz", bo nie mam pojęcia jak się nazywał ten zawodnik (i chyba nie spotkałem go wcześniej na zawodach), a nie ma jeszcze dostępnych wyników bym mógł to sprawdzić.



niedziela, 10 listopada 2013

Grand Prix z Biegiem Natury - bieg 1/6



Cykl wystartował!!! I całkiem fajnie to wyszło, co jest dość miłym zaskoczeniem, nie obyło się oczywiście bez małego zamieszania ... ale to i tak pikuś przy tym co się działo wcześniej. A było to tak ... konkurs na trasę w Katowicach od początku wzbudzał wiele kontrowersji ... bo trasa, która zebrała najwięcej głosów nie była w Katowicach ... potem organizatorzy zdecydowali się na Starganiec ... aby rzutem na taśmę przenieść zawody na Muchowiec (tak została nazwana trasa), a tak naprawdę na teren Giszowca ... no ale ważne, że ostateczna wersja trasy została zatwierdzona, ma dobry dojazd i jest naprawdę bardzo fajna.

Team Night Runners

Na stronie internetowej niestety nadal panuje bałagan ... nie da się zarejestrować drużyny, nie da się wybrać Nordic Walking w formularzu, co też było przyczyną dzisiejszego małego zamieszania. Ale to już nie ma znaczenia ... o godzinie 10:50 ustawiłem się wraz z innymi kijkarzami na końcu stawki (nie było nas zbyt wielu ... chyba tylko 10 osób) i punktualnie o 11:00 nastąpił start.


Trasa na samym początku odrobinę za wąska, ale po 1 km stawka na tyle się rozciągnęła, że szło się bardzo przyjemnie ... błota było niewiele, sporo liści, było trochę ślisko i kilka osób przypłaciło to niegroźnymi potknięciami.


Po niecałych 32 minutach przekroczyłem linię mety z solidną przewagą ponad 5 minut nad kolejnymi kijkarzami ... wyprzedając w trakcie kilku wolniejszych biegaczy.
Następny start już 7 grudnia ... z czystym sumieniem ... polecam :-)


Ps. Przed chwilą się dowiedziałem, że trasa ponownie zmieniła nazwę ... na "Katowice Stawy Janina - Barbara".

niedziela, 20 października 2013

VI Katowicki Festiwal Biegowy - Maraton Kukuczki


   To był bardzo ważny start dla mnie, sprawdzian aktualnej kondycji i tego czy kontuzja, której nabawiłem się w poprzednim starcie jest bardzo dokuczliwa i czy pozwoli mi przynajmniej na utrzymanie dobrej formy przez Nordic Walking.

Z Bogusią przed startem
   Zacząłem bardzo spokojnie maszerując za Bogusią Kupibidą, bacznie czekając na reakcję kolana. Na pierwszym okrążeniu dwa razy dość mocno mnie szarpnęło i szczerze mówiąc przeszło mi przez myśl, żeby zejść z trasy ... ale jakoś zmusiłem się do drugiego kółka. Miałem wrażenie, że wraz z upływającymi kilometrami ból zdecydowanie malał ... ale w dalszym ciągu trzymałem się parę metrów za Bogusią.

Kibic nr 1
   Gdy rozpoczęliśmy trzecie okrążenie podszedłem bliżej by móc trochę porozmawiać ... ale mniej więcej w połowie kółka zerknąłem za plecy i zobaczyłem, że Krzysiu Buroszek zbliżył się tak na 5-7 metrów ... więc powiedziałem, że się zrywam i przyśpieszyłem zdecydowanie ... tuż po rozpoczęciu czwartej pętli wymieniłem kijki ... odłożyłem SWIX CT4 (moje pierwsze kije NW), które zostały dzień wcześniej przycięte na 124 cm i miały założone dość ciężkie gumowe końcówki, a wziąłem w dłonie EXEL CURVE PRO leciutkie jak piórko i od razu pomknąłem szybciej ... gdy zobaczyłem, że mam w miarę bezpieczną przewagę około 300 metrów zwolniłem  i kontrolowałem swoje tempo ... na piątym i ostatnim okrążeniu znowu przyśpieszyłem, potem w okolicach 1,5 km zwolniłem, żeby ostatni kilometr przejść naprawdę mocno i szybko. Na metę wszedłem z wielkim uśmiechem (chyba pierwszy raz), ale zdjęcia nie mam ... bo bateria w aparacie padła na 2 minuty przed moim wejściem na linię mety. Start uważam za bardzo udany, był to mój trzeci półmaraton Nordic Walking i trzecie podium na tym dystansie.

Orzeźwienie i wymiana kijków
   Organizacja biegu bardzo dobra, jak to ma miejsce na imprezach nad którymi czuwa August Jakubik, jedyne co mi osobiście nie podeszło do posiłek ... gulasz, który według mnie był bardzo przeciętny.
Mimo, że czas nie był zbyt dobry 02:37:19 to jestem bardzo zadowolony z wyniku, to zwycięstwo było mi bardzo potrzebne, bo po ostatnich słabszych występach morale nie były na takim poziomie na jakim być powinny. Teraz kilka dni odpoczynku i w następny weekend czekają mnie kolejne starty Nordic Walking.

Upragnione podium
Zwycięski zestaw 

czwartek, 5 września 2013

Exel Curve Pro World Cup - TEST


   Hmmm od czego by tu zacząć ... może od tego, że będzie to moja własna opinia o tych kijkach, fakt że otrzymałem je do testów nie płacąc za nie nawet złotówki niczego tutaj nie zmienia.
   Exel Curve wygląda bardzo oryginalnie, bardzo dużo osób pytało się "Jak się z tym chodzi?", "Co daje to wygięcie?", "Jaka cena?", "Czy warto?".


   Postaram się tutaj wyczerpująco odpowiedzieć  na te pytania.
   Model, który wpadł mi w ręce dzięki firmie Interplastic wyposażony jest w niewypinaną rękawiczkę World Cup oraz grot Exel Aero Tip z systemem Quick Lock System (szybka wymiana grota).
   Pierwsze wrażenia ... leciutkie ... 100 % włókien węglowych robi swoje, sam kij wydaj się cieńszy od tych, których używałem do tej pory, ładna kolorystyka, wszystko pięknie wykonane.


   Rękawiczka World Cup (kije są również dostępne z klasyczną wypinaną rękawiczką typu ALIS) ... tutaj trochę czasu mi zeszło zanim udało mi się ją idealnie dopasować ... wpada mi taki ładny kij w ręce ... szybko się wpinam ... zaczynam marsz .... luz na nadgarstku ... poprawiam paski ... kijek ucieka mi w bok ... znowu poprawiam paski ... teraz mnie uwiera ... idealne dopasowanie zajęło mi dobre 2 godziny ... ale jak się już to zrobi to jest cudownie ... oczywiście nie można w takiej sytuacji pożyczyć komuś kijów ... bo cały proces regulacji trzeba będzie rozpocząć od nowa ... Po dopasowaniu rękawiczki kij leży w ręce idealnie ... jednak patrząc pod kątem prowadzenia zajęć lub startu w zawodach brak możliwości szybkiego wypięcia jest dla mnie uciążliwy, kiedy szybkie wypięcie na parę sekund jest całkiem przydatne (czyt. by sięgnąć po żel, batonika czy też bidon).


   Pierwsze kroki ... na początku wydaje się, że nie ma żadnej różnicy, jednak po paru kilometrach ręce zaczynają jakby bardziej boleć niż normalnie ... wygięcie kija sprawia, że trzyma się on podłoża minimalnie dłużej, dzięki czemu można mocniej się odepchnąć z rękawiczki, co bezpośrednio przekłada się na szybszy marsz. Są to oczywiście ułamki sekund, coś co można wykorzystać tylko i wyłącznie idąc prawidłową techniką Nordic Walking. Tutaj duży plus dla kijków.

Skrzyczne z synem :-)
 
   Jednak największa niespodzianka spotkała mnie, gdy wszedłem na asfalt. Zero drgań, pamiętam, że tak mnie to zdziwiło, że spojrzałem pod nogi, stanąłem i pokiwałem głową. Krzywizna bardzo tłumi wibracje, które powstają przy kontakcie kija z twardym podłożem, co bezpośrednio przekłada się na komfort marszu ... tutaj Exel ma ode mnie dużego plusa. Jedynym małym mankamentem jest to, że przez dłuższy kontakt z podłożem buciki trochę szybciej się zużywają.

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski
 
   Cena ... no cóż, model testowy nie jest na każdą kieszeń ... 499 zł może skutecznie odstraszyć potencjalnych nabywców ... ale w ofercie Interplastic można znaleźć model Walker Curve QLS ze stopu aluminium za jedyne 199 zł, który wykonaniem nie ustępuje wersji PRO a różnica w wadze jest akceptowalna.

Piekarski Festiwal Nordic Walking
 
    Z drugiej strony osoby, które przeszły kilkaset kilometrów na 100% Carbon nigdy już nawet nie popatrzą na kije ze stopów aluminium. Ale tak to już jest z nowościami w każdej dziedzinie, na początku ceny są dość wysokie, szczerze mówiąc to bardzo jestem ciekaw odpowiedzi firm: SWIX, LEKI, ONE WAY - czy dadzą się wciągnąć w styl Curve czy jednak pozostaną przy klasycznym kształcie kijków?
   Dla kogo są Exel Curve, a może raczej dla kogo nie są ... nie polecam osobom początkującym, które dopiero rozpoczynają przygodę z Nordic Walking. Aby w pełni wykorzystać potencjał tych kijów należy chodzić poprawną techniką, w innym przypadku będzie to marnotrawstwo kijów i pieniędzy :-) Ale wszystko zależy od zasobności portfela. Osobiście, gdybym dysponował taką gotówką to bym je kupił z rękawiczką ALIS, ale ostateczny wybór należy oczywiście do Was.