Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Dzik". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Dzik". Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Weekend z kijami


W miniony weekend rozpoczęły się dwa cykle zawodów biegowo-nordicowych. Pierwszy z nich to "Gliwicka Parkowa Prowokacja Biegowa" zorganizowany przez Amatorski Klub Biegania "Pędziwiatr" Gliwice.

Biuro zawodów
Impreza miała swój debiut, który w mojej skromnej opinii był bardzo udany ... łatwy dojazd, niska opłata startowa w wysokości 10 zł, parking dla zawodników, miła obsługa w biurze zawodów, bardzo dobrze oznaczona trasa o długości 10,35 km (trzy pętle po 3,45 km), przebiegająca po duktach leśnych i szutrowych ... i to, co było najważniejsze przy temperaturze -14 stopni ... pyszna gorąca herbata z cytryną :-)
Trasa
Na starcie Nordic Walking zjawiła się grupa znanych i utytułowanych zawodników (wśród biegaczy również nie zabrakło znanych mi, z rozmaitych tras, twarzy) ... Ryszard Kłyś, Krzysiu Duda, Mariusz Masiarek, Łukasz Dziano ... co tylko zapowiadało wspaniałą rywalizację ... i tak też właśnie było ... tempo było mocne, jak na takie warunki, walka fair play do ostatnich metrów i ostatecznie pierwsza trójka w kategorii OPEN wyglądała następująco:
1. Ryszard Kłyś
2. Karol Schröder (I miejsce kat. M 30)
3. Krzysztof Duda

Od lewej: Katarzyna Turko, Sergiusz Białucha, ja, Mariusz Masiarek, Ryszard Kłyś
Gratuluję Organizatorom udanego debiutu, dziękuję za świetną zabawę i jeżeli terminy pozwolą to postaram się być na kolejnych startach.

Terminy kolejnych "Prowokacji":
22 luty, 22 marzec, 19 kwiecień, 24 maj, 14 czerwiec, 26 lipiec, 23 sierpień, 20 wrzesień, 25 październik, 22 listopad, 13 grudzień.

Drugą imprezą cykliczną, która wystartowała w ten weekend jest już czwarta edycja znanego i lubianego Panewnickiego Biegu Dzika. Pisałem o niej już wiele razy więc wybaczycie, że nie będę się rozpisywał o organizacji ... bo wiadomo, jak coś organizuje August Jakubik to musi być perfekcyjne :-)

Trasa
Nowością był natomiast debiut w tej imprezie Kajusa, który w nosidełku na plecach Kasi zwiedzał lasy panewnickie i zrobił pierwsze 4882 metry w kierunku statuetki Dzika.

Kajus na plecach mamusi Kasi
A kuku!
Wśród kijkarzy rywalizacja nie była tak zacięta, jak w dzień poprzedni. Po zakończeniu zawodów przez Marcina Hałasa po drugim okrążeniu (spieszył się do Szczyrku, by wziąć udział w następnych zawodach) przycisnąłem troszkę bardziej na trzecim kółku i było po wszystkim ... czwarte szedłem sam, aż do momentu kiedy spotkałem Ilonkę z grupy nordicowej Stadionu Śląskiego, porozmawialiśmy chwilę i weszliśmy razem na linię mety :-) Potem już nie pozosało nic innego, jak tradycyjne ognisko i pieczenie kiełbaski ... I w taki oto sposób upłynął mój weekend ... mam nadzieję, że Wasz był równie aktywny i przyniósł wiele radości, i satysfakcji z osiągniętych wyników.

Dobre towarzystwo na trasie to podstawa
Pierwszy krok ku statuetce dzika

Terminy kolejnych "Dzików":
23 luty, 16 marzec, 13 kwiecień, 11 maj, 15 czerwiec, 20 lipiec, 17 sierpień, 14 wrzesień, 19 październik, 16 listopad, 14 grudzień.

Biegamy i Maszerujemy z Sercem
W imieniu Organizatorów zapraszam do wzięcia udziału w obu imprezach, terminy nie kolidują ze sobą więc można ukończyć oba cykle z wymaganą ilością startów, by otrzymać specjalne nagrody.

Zapraszam i pozdrawiam,
Karol

niedziela, 8 grudnia 2013

III Panewnicki Dziki Bieg - Finał


Na 5 minut przed ostatnim Dzikiem w tym roku
Dzisiaj zakończyła się III edycja popularnego "Biegu Dzika". Udało mi się wziąć udział w 8 z 12 startów, dzięki czemu otrzymałem pamiątkową statuetkę. Po raz kolejny zmierzyłem się na trasie z Maćkiem Majcherczykiem ... i znowu był dla mnie poza zasięgiem, zdecydowanie lepiej rozłożył siły i był na mecie jakieś 2 - 3 minuty przede mną. Gratulacje Maćku - jesteś ostatnio nie do pokonania. Ku mojej radości na trasie pojawił się również Marcin Hałas (doskonały górski zawodnik), który wraca do formy po operacji kolana i który przez cały następny rok będzie ścigał się ze mną w kategorii M30 ... będzie się działo :-)

Moje trofeum
Podsumowując to wszystkie 8 startów uważam za udane, widać jak miesiąc po miesiącu moje czasy są coraz lepsze. To tak naprawdę na tej trasie uczyłem się i nadal się uczę jak dobrze technicznie chodzić z kijami. Trasa jest przecież bardzo wymagająca i w zależności od pór roku bardzo się zmienia. To również tutaj poznałem wielu wspaniałych biegaczy i kijkarzy, osoby które podziwiam i od których tak wiele się nauczyłem przez ten rok. To na Dziku pierwszy raz miałem okazję maszerować z medalistami mistrzostw Polski i Świata. Uwielbiam tutaj być i pokonywać każdy metr tej trasy, w dużej mierze to również zasługa panującej na "Dziku" atmosfery i wspaniałej organizacji, August wraz z żoną Krystyną i całą drużyną robią naprawdę kawał wspaniałej roboty i mam nadzieję, że starczy im sił i chęci na przeprowadzenie kolejnych edycji. Chciałbym w przyszłym roku być tutaj tak często jak to tylko będzie możliwe i po cichu liczę, że terminy 2014 nie będą kolidowały z Pucharem Polski, w którym bardzo chciałbym wystartować. Teraz pozostaje już tylko czekać na pierwszy start IV edycji, który ma nastąpić 26 stycznia ale podobno już z odrobinę zmienionym regulaminem. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać na pokonanie kolejnych Dzikich kilometrów.

Z Anią i Jarkiem
Był to również start, w którym na poważnie miały okazję się sprawdzić buty Icebug PHYTO2 BUGrip. Trzymały się trasy idealnie, zero jakiegokolwiek poślizgu, na koniec po 20 km leśnej trasy żadnych śmieci w butach ... po prostu super :-) ale cały test tych butów opublikuję na początku stycznia, bo jak na razie mają na liczniku tylko 80 km.

I na koniec moje "dzikie" statystyki:

starty: 8/12
okrążenia: 32
dystans: 156 km 224 metry
czas: 18:55:31

Miejsca i czasy:

styczeń - II miejsce, 02:30:18
luty - I miejsce, 02:29:50
marzec - II miejsce, 02:23:39
kwiecień - III miejsce, 02:22:30
maj - I miejsce, 02:20:30
sierpień - I miejsce, 02:12:13
listopad - II miejsce, 02:19:12
grudzień - II miejsce, 02:17:16

Widzimy się 26 stycznia o godzinie 11:00 na inauguracji IV edycji Dzika. Obecność obowiązkowa.

niedziela, 17 listopada 2013

Listopadowy Dzik


O tym cyklicznym biegu w lasach Panewnickich napisano już chyba wszystko ... zatem rozpisywać się nie będę. I tym razem było tak jak być powinno ... ponad 400 osób na starcie, w tym 56 osób z kijkami, super organizacja, piękna pogoda ... lepiej być nie mogło ... chociaż w sumie mogło, bo zająłem dzisiaj drugie miejsce :p po wspaniałej walce z Maćkiem Majcherczykiem.



A już 8 grudnia ostatni "Dzik" w tym roku i tym samym nastąpi zakończenie III edycji wraz z rozdaniem nagród dla najwytrwalszych zawodników.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

"Dzik"


   To był mój szósty start w tym biegu, za każdym razem idę z kijami, pokonuję pełny dystans 19.528 km i za każdym razem uzyskuję lepszy czas ... i tak też był plan na ten start ... poszedłem od samego początku bardzo mocno ... pierwszy kilometr 6:10 min, potem niewiele wolniej, dzięki temu po pierwszym okrążeniu miałem czas 32:30, w połowie dystansu 01:05:45, a na mecie rewelacyjne 02:12:13 z nowym rekordem trasy! Zatem jest powód do dużego zadowolenia. Forma rośnie, a już za tydzień odbędą się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Nordic Walking w Złotoryi na dystansie 10 lub 20 km ... jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji na którym z nich wystartuję ... ale po tym dzisiejszym wyniku jestem bliżej dystansu 20 km, z takim czasem jest realna szansa by znaleźć się w pierwszej piątce ...



   Wracając do "Dzika", pogoda dopisała, zawodnicy również (349 biegaczy i 57 kijkarzy), kiełbaska po takim wyniku też smakowała wyjątkowo dobrze :-) Organizacja jak zwykle wyśmienita, August Jakubik i jego team są niezawodni!

Kolejne zawody już 15 września, później 27 października, 17 listopada i zakończenie tegorocznego cyklu nastąpi 8 grudnia. W imieniu organizatorów SERDECZNIE ZAPRASZAM!