KPP (Korona Polskich Półmaratonów)
Start #1, Sobótka
Na początek zdecydowanie najtrudniejszy z półmaratonów, które wybrałem do korony.
Miałem zapędy na czas kilka sekund poniżej 01:45:00, ale górki na pierwszych kilometrach skutecznie wybiły mi to z głowy i ostatecznie skończyło się na 01:48:51, co i tak uważam za całkiem niezły wynik.
Organizacyjnie impreza jak dla mnie perfekcyjna, cała Sobótka zdominowana przez biegaczy, świetna trasa i niesamowita atmosfera! Pogoda też dopisała, było chłodno, ale słonecznie :-)
Za dwa tygodnie KPP #2 w Warszawie, gdzie o ile dopiszą warunki pogodowe, to czas powinien być odrobinę lepszy.
Do zobaczenia!
| Piękny medal |
| Z Bogusią |
| Piwo w pakiecie startowym! |
| Czas |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz